czwartek, 5 maja 2016

Drzazgi

Mówią, że żeby coś docenić, trzeba to stracić. Ale stracić coś można też, mając to cały czas blisko siebie. I czasem gdy znajdzie się to daleko - można uświadomić sobie, jak bardzo się to traciło, kiedy było blisko. Co robisz z tym pięknem, które jest Ci dane?

Miałem dziś dzień uświadamiania sobie i odkrywania, a właściwie wieczór.
Pozwoliłem, by korzenie umarły i boję się, że nie uda się ich uratować, odczułem pustkę po traconym zębie, choć on nie będzie utracony, tylko martwy. Używam terminologii stomatologicznej, bo akurat rozpoczynam leczenie kanałowe, ale to co chciałem tym powiedzieć, nijak nie tyczy się zębów.
Trzeba walczyć o zęby, które da się jeszcze uratować.

Oglądałem Cynkowych chłopców i uświadomiłem sobie mój głęboki pacyfizm i to, jak na co dzień maskuję rzeczywistość, aby mi się lepiej żyło. Tworze sobie śliwki w czekoladzie i je zjadam, po prostu ignorując porażający absurd, no bo inaczej jak żyć? Ale ktoś mi czasem pokaże, sztuką na przykład, że pod śliwką w czekoladzie jest po prostu ostry zimny metalowy pręt, gotowy przebić nie tylko śliwkę ale i każde ciało. Uświadomiłem sobie, że na co dzień ten absurd dostrzegam jednym okiem, mimiochodem, dlatego że jest on czasem tak wielki, że po minucie patrzenia łzawię z trojga oczu i rozklejam się.

I po trzecie, uświadomiłem sobie geniusz piosenki, której wcześniej nie doceniałem, ostatniej z cyklu Odyssey - Florence and the machine. Słuchałem jej kilkakrotnie, ale dziś dopiero, ze zrozumieniem.
I teraz widzę, że cykl Odyssey to jeden z najszerzej zakrojonych i najciekawszych projektów artystycznych w muzyce i wideoklipingu.

Tu Ci rzucam pod oczy to piękno:
The Odyssey (Chapter 9)

I ilustracje:









niedziela, 24 kwietnia 2016

krótko

Dmuchawce, latawce, wiatr.
Pode mną z Ikei świat.
Szyby niebieskie od telewizorów.
Cellulit i celuloid.
Pod stertą zabawek zapomniany Miłosz,
zapomniany Ghost in the shell,
zapach ogniska,
i kontakt z człowiekiem.

music powtórnie






środa, 30 marca 2016

Co dzieli, co łączy?

Przylgnij do mnie na wysokości klatki,
Przytul do serca serce.
Bo co je dzieli?
Skóra cienka i miękka?
Kruche żebra?
Mięśnie, które z pomocą woli poddają się naciskowi jak masło?
A psikus!
Te wszystkie rzeczy właśnie je łączą.
I pozwalają poczuć Twój puls na moim sercu,
Człowieku.

miusica






wtorek, 15 marca 2016

Ciała prawda.

Nie zrozumie nikt cudu ciała, kto nie nauczy się poruszać ze świadomością.
I zamknięta dla niego będzie ciała magia i ciała prawda.
Kto nie odkryje skupienia na szczególe, nie zauważy nieskończoności.
To nasze ciało, to nieskończona liczba poruszeń.
A razem z umysłem to razy dwa, razy dwa.
Cellulit i celuloid.
Ciało jest nieskończone jak kosmos.
Wszystko o tym świadczy.
A kto mówi inaczej, ten za grosz nie zna się na prawach fizyki.

cellulit i celuloid

zdjęcia archiwalne, ale aparat już odklejony po zaklejeniu i mam nadzieję wkrótce powrócę do robienia fotografii.




                                          (by Tom Sz.)