niedziela, 17 czerwca 2018

Do You want the truth or something beautiful

zderzam się ostatnio, zderzam
z wolą ludzi do przykrywania prawdy pięknym obrazkiem
nieważne, że syn w szkole, dokucza dzieciom i wyzywa od kurew
z uśmiechem mama mówi mu, że wywalczyła dla niego ocenę bardzo dobrą
będzie teraz ciotkom i wujkom obnosić piękny uśmiech z informacją o czerwonym pasku
prawdę zagrzebać można na spodzie lędźwi i pod łopatkami
nieważne, że system edukacji w głębokim poważaniu od lat ma dziecko, z uśmiechem głosić będziemy: wszystko dla dobra naszych dzieci
wyniki już widać, wszyscy zdają, więc pięknie się uśmiechamy, pod skórą trzymając zakaz stawiania ocen niedostatecznych
jawne samooszukiwanie się króluje w systemie i świecie
i są takie pory roku, że tak się uwidacznia i kumuluje
że absurd życia w takim oszustwie doprowadza mnie na skraj szaleństwa
czasem przejeżdżam palcem pod pachą a potem to wącham
czasem przejeżdżam palcem w innych miejscach
wracając rozmyślam: do you want the truth or something beautiful
budzę się o czwartej nad ranem z pytaniem na ustach
czym jest prawda i dlaczego tak trudno jest nam spojrzeć jej w oczy

muzyka








środa, 30 maja 2018

błysk


Jechaliśmy metrem i nagle
Ni stąd ni zowąd zaświeciłeś mi w oczy latarką
I nagle mnie oświeciło
Wszystko w moich oczach stało się jasne
Gdy zgasiłeś latarkę
Ten moment, to mgnienie, właśnie tu tkwiło życie
Ty wcale nie zgubiłes życia tylko mogłeś go nie widzieć
Bo świeciłeś jak światłem odbitym brakiem blasku zauważania życia przeze mnie
Zaświeciłeś mi w oczy latarką
I może chodziło ci o zwykły psikus
A może o coś innego
Może chodziło o moje i twoje
Życie.


trzeba słuchać rad mistrza Oka Uwagiego

muzyka

muzyka 2






poniedziałek, 21 maja 2018

we all have a hunger

Gdzie jesteś życie?
Bo czasem zastanawiam się, czy nie przeciekasz mi przez palce.
W realizacji moich marzeń się kryjesz?
W dążeniu do długoterminowych celów tkwisz?
Może jesteś w najprostszym teraz i tu.
Czy się chowasz pomiędzy jajkami na miękko a poranną kawą pitą na słonecznym balkonie?
Czy w rzeczach nadzwyczajnych, przekraczaniu swoich granic i skoku na bangee.
Przeminęło żeś z latami 90 razem? Z zapachem ogniska u cioci Zosi i plakatem Freddiego Mercury na ścianie?
Gdzie jesteś życie?
Na tych polach malowanych zbożem rozmaicie
Pod guzem w piersi, i przerzutach w mózgu i odbycie.
Za górami za lasami za czterema burgerkingami?
Widziałem twoje zdjęcie na szybach samochodów
Straszna chała w głowie, więdną lilie, więdną gdy odchodzisz
Tak tęsknie za twoją czułością, wymyśloną, a której nigdy nie było
Zawieruszasz się w tej wojnie jaką wiedziemy z ciałem i ze światem
Wsłuchaj się w duszy mojej prośby natarczywe
Łez mi winne, nie zamienie cię na inne
Tylko bądź.

utopia lykke li

we all have a hunger








piątek, 27 kwietnia 2018

Ja pas

Od pewnego czasu mam Instagram, nic nie wrzucam, tylko obserwuję.
Jest to jedno z najbardziej dołujących doświadczeń w moim życiu. Serio.
Pytanie, po co to robię?
Jakaś potrzeba kontaktu ze społecznymi nurtami, domorosły socjolog się we mnie budzi, ale czy cena nie jest za wysoka?
Jeszcze ten świat oglądam, ale tak naprawdę go już zostawiłem. Nie jest to miłe, bo poczucie odizolowania, samotności, wstydu, dokucza i boli. Ja bym chętnie wrócił do kontaktu, ale nie do takiego świata.
W nowej piosence Nosowskiej jest takie zdanie, które idealnie pasuje na moje pożegnanie z tym światem: wrócę, gdy przestaniesz tańczyć, gdy wygrzebiesz się z serpentyn, wrócę, gdy się skończy bal.