wtorek, 12 lutego 2019

Uwolnić miednicę

Objawienie zimowego wieczoru
było magiczne niczym sen nocy letniej
najpierw dotyk, który otwiera horyzonty i budzi skórę
a potem uwalnianie miednicy
tak ją sobie uwalnialiśmy i otwieraliśmy
że niespodziewanie otworzyła mi się po zajęciach jeszcze bardziej
Poczułem jak wpuszczam w biodra i w miednicę przestrzeń
najpierw powietrze zimowego wieczoru, gdy wracałem spacerem jakby nie na moich nogach
Potem miednica otworzyła się na skrzyżowanie
wpuściłem w miednicę latarnie i przejeżdżające samochody
poczułem jak przechodnie przemieszczają się przez moją miednicę
co to za wielkie otwarcie!

Okazuje się, że miednica to nasz aparat poznawczy, czuła membrana która zbiera informacje.
Wielkie ucho ciała.
Skrzynia na skarby.

Może to przez nią mają przepływać
głęboka rzeka
człowieczeństwo
miłość

Zastanawiałem się kiedyś co otwiera bramy do tajemnych krain
i znowu okazuje się, że bramy do tajemnych krain otwiera się w sobie.

muzyka 1

muzyka 2

zdjęcia (z telefonu):







poniedziałek, 28 stycznia 2019

only way

Dziś na jamie na chwilę podglądałem alternatywną rzeczywistość
niby to przez szczelinę w zasłoniętych lustrach
niby to potem zauważyłem że to my na jamie jesteśmy alternatywną rzeczywistością
pomyślałem o Alicji przechodzącej na druga stronę lustra
a później odkryłem że na drugą stronę lustra przechodzi się zawsze w sobie
only way to go is inside

w podskoku między jedną nogą a drugą na podłodze
w dotyku dłoni na brodzie
z wydechem orientujesz się
że masz wszystko
że jesteś po drugiej stronie swojego lustra









niedziela, 13 stycznia 2019

A jednak

Tak długiej przerwy dawno nie miałem w pisaniu tu.
Znowu sobie choruję, co nie jest doświadczeniem przyjemnym.
I w ogóle, o wielu rzeczach myślę.

System rozjebuje się każdego dnia procesowo
wszystkich nas świadomie lub nie ciągnie do nurzania się w czułości
alternatywa niby na wyciągnięcie ręki a jednak
a gdyby tak


Musica






poniedziałek, 12 listopada 2018

niemożliwsze

Spacerując wieczorem w dotkliwym odczuwaniu samotności
i w poszukiwaniu utraconej bliskości
przypomina mi się nagle wers z wiersza Miłosza
i szukam po powrocie, nie pamiętając tytułu
szukam bo nie daje mi spokoju
widać został we mnie głębiej niż wszystkie te romanse
wszystkie te przytulenia i pocałunki namnożone jak muszki owocówki
niż przyjaźnie, po które trudno wyciągnąć rękę w potrzebie.
Jakość bliskości minionej jest coraz trudniejsza do osiągnięcia im dalej przesuwam się na osi czasu
coraz bardziej niemożliwa
niemożliwsza
Drogom na betonowych słupach, miastom ze szkła i żeliwa,
Lotniskom rozleglejszym niż plemienne państwa
Nagle zabrakło zasady i rozpadły się. 
Ludzie, dotknięci niezrozumiałą udręką,
Zrzucają suknie na placach żeby sądu wzywała ich nagość.
Zakładają profile na portalach.
Ale na próżno tęsknią do grozy, litości i gniewu.
Za mało uzasadnione
są praca i odpoczynek i twarz i włosy i biodra
I jakiekolwiek istnienie.               

postMiłosz (Modlitwa Kuby)

Oeconomia Divina Miłosza