"Różne rzeczy nie zawsze okazują się tym, na co wyglądają. Fakt ten jest ogólnie znany, ale przez to nie mniej istotny. Na przykład na planecie Ziemia ludzie uważali, że są inteligentniejsi od delfinów, tak dużo bowiem dokonali - stworzyli koło, Nowy Jork, wojny i tak dalej - delfiny zaś nie robiły nic poza buszowaniem w wodzie i leżeniem brzuchami do góry. Delfiny uważały na odwrót: że to one są znacznie inteligentniejsze od ludzi, i to z tych samych powodów." (Autosopem przez galaktykę)
Dawno nie pisałem, a przez ten czas, co nie pisałem, to głównie dużo pracowałem, ale poza tym, w międzyczasie myślałem. O czym może myśleć zapracowany człowiek cierpiący na niedobór czasu? Myślałem dużo o złu w różnych postaciach. Myślałem dużo o prostocie. O wolnym życiu i o życiu powolnym. Kto wie, czy delfiny nie są od nas mądrzejsze? Myślałem o godzinnych spacerach i siadaniu na drewnianym mostku nad rowem, jedzeniu niedojrzałych śliwek i ganianiu się wokół krzaka, przytulaniu się przy ognisku, wyznaniach w środku nocy, marznięciu o zmroku gdy pada rosa, o karmieniu kota, o głaskaniu kota, o zbieraniu ekipy i piciu piwa nad rzeką. Myślałem o tych wszystkich rzeczach, na które już nie ma czasu ani towarzyszy.
Kto wie, czy delfiny nie są od nas mądrzejsze?
Slow motion
niedziela, 20 grudnia 2015
sobota, 28 listopada 2015
żółw obrońca
Położył się i posmutniał. Mimo że nie widział jego twarzy, wiedział to, czuł. Posmutniał i opadł z sił. Podszedł do łóżka, położył się na nim, po czym zwinął się w kłębek zawłaszczając wszystko pod skorupę, którą zrobił ze swojego ciała.
- Nie smuć się, obronię Cię przed światem, będę twoją skorupą.
- Ale kto obroni świat?
Są żółwie, które są smutne, bo potrzebują ochrony przed światem
i są żółwie, które są smutne, bo potrzebują chronić świat.
Co koniec końców wychodzi na jedno w grząskim gruncie istoty rzeczy.
music and dance
- Nie smuć się, obronię Cię przed światem, będę twoją skorupą.
- Ale kto obroni świat?
Są żółwie, które są smutne, bo potrzebują ochrony przed światem
i są żółwie, które są smutne, bo potrzebują chronić świat.
Co koniec końców wychodzi na jedno w grząskim gruncie istoty rzeczy.
music and dance
czwartek, 19 listopada 2015
Hator Hator 2
Upiększanie, żeby było ładnie, co Hanna Krall zwie picem, nie przekonuje mnie w ogóle.
Takie piękno nie wzrusza mnie.
Nieoczywiste piękno, które czasem dostrzega się tylko wtedy, kiedy się ubabra w błocie, wysiedzi na krześle dwie godziny, pośledzi targany wiatrem na ulicy liść jest dla mnie o wiele bardziej interesujące i szczere.
Piękno zmarszczek, porwanych siatek, upartości w dokarmianiu kotów, ruchu autentycznego a nie wyuczonych klasycznych baletowych póz jest dla mnie cenniejsze. Aby je odczuwać, wydaje mi się, trzeba być otwartym.
A więc tak rozumiem niby-banał z drugiego odcinka Siedmiu życzeń.
"Przecież ten błękit jest bez sensu zupełnie"
Aby to drugie piękno dostrzegać i być na nie otwartym, potrzeba czasu i odrobiny spokoju.
Przepracowanie w tym nie pomaga o czym już kiedyś pisałem tu: http://opeel20.blogspot.com/2013/10/tak-sie-nie-da-zyc.html
w tym sensie rozumiem też hatorową piosenkę tę:
jestem zmęczony - music
Takie piękno nie wzrusza mnie.
Nieoczywiste piękno, które czasem dostrzega się tylko wtedy, kiedy się ubabra w błocie, wysiedzi na krześle dwie godziny, pośledzi targany wiatrem na ulicy liść jest dla mnie o wiele bardziej interesujące i szczere.
Piękno zmarszczek, porwanych siatek, upartości w dokarmianiu kotów, ruchu autentycznego a nie wyuczonych klasycznych baletowych póz jest dla mnie cenniejsze. Aby je odczuwać, wydaje mi się, trzeba być otwartym.
A więc tak rozumiem niby-banał z drugiego odcinka Siedmiu życzeń.
"Przecież ten błękit jest bez sensu zupełnie"
Aby to drugie piękno dostrzegać i być na nie otwartym, potrzeba czasu i odrobiny spokoju.
Przepracowanie w tym nie pomaga o czym już kiedyś pisałem tu: http://opeel20.blogspot.com/2013/10/tak-sie-nie-da-zyc.html
w tym sensie rozumiem też hatorową piosenkę tę:
jestem zmęczony - music
wtorek, 10 listopada 2015
Hator Hator 1
Wyimek pierwszy z Siedmiu życzeń:
odcinek 1
- Dariuszu...! [to mówi kot]
[Dariusz rozgląda się dookoła, zaczyna chodzić po pokojach szukając tego kto mówi.]
- hmm szukasz daleko, a powinieneś szukać wokół siebie Dariuszu. To ja mówię do Ciebie, Dariuszu. [Chłopiec zauważa, że to mówi kot]
- To niemożliwe.
- Nie tobie sądzić o tym, co możliwe a co niemożliwe. Jestem tutaj i mówię do ciebie Dariuszu. Nie jestem zwykłym kotem. Jestem trzysta osiemdziesiątym pierwszym wcieleniem Rademenesa, pierwszego kapłana egipskiej bogini Bast.
szukasz daleko a powinieneś szukać wokół siebie Dariuszu
wygląda na to, że jestem Darek.
odcinek 1
- Dariuszu...! [to mówi kot]
[Dariusz rozgląda się dookoła, zaczyna chodzić po pokojach szukając tego kto mówi.]
- hmm szukasz daleko, a powinieneś szukać wokół siebie Dariuszu. To ja mówię do Ciebie, Dariuszu. [Chłopiec zauważa, że to mówi kot]
- To niemożliwe.
- Nie tobie sądzić o tym, co możliwe a co niemożliwe. Jestem tutaj i mówię do ciebie Dariuszu. Nie jestem zwykłym kotem. Jestem trzysta osiemdziesiątym pierwszym wcieleniem Rademenesa, pierwszego kapłana egipskiej bogini Bast.
szukasz daleko a powinieneś szukać wokół siebie Dariuszu
wygląda na to, że jestem Darek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)