poniedziałek, 28 listopada 2016

Zaproszenie ognia

Magia jest w świecie,
jeśli tylko oderwiesz się od stosów papierów leżących na twoim biurku,
od starych schematów zaoszczędzających czas poprzez skracanie,
od telefonów które zawężają pole widzenia,
jeśli wyjedziesz do innego miasta,
szukasz shinigamich nocami po parku
wkłądasz palec w oko rekina w Parku Yoyogi, pamiętasz?
kocie oczy, pocałunki w deszczu, śmiech o trzeciej nad ranem
możesz poczuć tę magię poprzez zaangażowanie
najpierw oderwanie, potem poczucie, potem zaangażowanie
urodziłem się, by doświadczać świata całym sobą
życie to najlepszy i najmocniejszy narkotyk
zamierzam wracać do tej magii przy każdej okazji
i jak na ćpuna przystało
mało mnie interesuje cena jaką za to się płaci
choć że się płaci wątpliwości nie mam
mimo to zamierzam wracać do tej magii przy każdej okazji
jeśli chcesz możesz nużać się w magii razem ze mną.

music









piątek, 18 listopada 2016

Świat w kawałkach

III

Świat w kawałkach, znienacka, listopad
Kto karmi koty o tej porze?
Świat rozpadający się na drobne elementy,
kiedy tak się dzieje, okazuje się, że nic za tym nie stoi.
Kto karmi koty w środku nocy?
Rozbić, by sklejać od nowa.
Rozbić, by złączyć.
Koty karmi się szczęśćiem, a udaje się że jedzeniem.

W środku nocy spotyka się babcyjkę z psem
jest to kot pod przebraniem psa
jestem ja w niej.

koty koty ból - muzyka





poniedziałek, 31 października 2016

niewysłowieniowość

IX

Co powie mój terapeuta, gdy mu powiem
Że słowa nie oddadzą istoty rzeczy uczuć
Nie oddadzą niczego,
mimo że się zapożyczają z innych języków i kontekstów.

Co powie mój terapeuta gdy mu powiem,
Że zdarza mi się obcować z abstrakcyjnymi pojęciami
I doświadczenie to przekracza moje możliwości wysłowieniowe.
Mogę je wysławiać ale nie mogę wysłowić.
Wysławiać pianą bełkotu z entuzjazmem.

Co powie mój terapeuta, gdy mu powiem, że mu nie opowiem
Co to znaczy poznać szczęście
Bo gdybym mówił językami ludzi i Aniołów
I miał miłość i najnowsze airmaxy
To nic to nie pomoże.

Nic naprawdę nic nie pomoże

I miłość, proszę ciebie, nie ma tu nic do rzeczy.







środa, 26 października 2016

slow down

Niby nie dzieje się nic złego
ale czuję jak zasysa się powietrze
jak tempo wciąż rośnie, jak mnożą się aplikacje
jak szerzy się niezrozumienie, maleje gotowość na otwartość
jak kumuluje w ludziach złość i wygórowane oczekiwania
jak każdy zamyka się w swoim małym światku jak ciągle nieustająco trzeba lepiej i więcej i szybciej
aż eksplodują - właśnie, co? - mózgi, serca, dusze?
pierdolnąć to i uciec w bieszczady
wziąć kota i się nim opiekować
być dla niego.